Historia, którą znasz zbyt dobrze
Budzisz się z postanowieniem, że od dzisiaj wszystko się zmieni. Kupujesz karnet, ładujesz apki z dietami, planujesz posiłki na cały tydzień. Przez pierwszy tydzień idzie świetnie.
Potem przychodzi nadgodziny w pracy. Spotkanie ze znajomymi. Urodziny cioci. I nagle okazuje się, że od dwóch tygodni nie byłeś na siłowni, a dieta poszła w zapomnienie.
Brzmi znajomo? Nie jesteś sam. Problem nie tkwi w Twojej silnej woli - problem tkwi w systemie, który nie jest dopasowany do Twojego życia.